Aktualności » Płockie inauguracje ekstraklasy
16-07-2017r.

Mamy za sobą inaugurację naszego jedenastego sezonu w elicie. Nieudaną, ale nie można przecież zapominać, że do rozegrania pozostało jeszcze aż 36 spotkań, w których wszystko może się zdarzyć. W przeszłości udany start ligi nie zawsze zwiastował udany sezon. Co więcej, zwycięstwa w pierwszych meczach przed własną publicznością dwukrotnie nic nam nie dały, ponieważ zarówno w sezonie 2000/2001 oraz 2006/2007 musieliśmy pożegnać się z najwyższą klasą. Ten stan rzeczy zmienił się dopiero w poprzednich rozgrywkach, gdy ograliśmy Lechię Gdańsk 2:1, a później się utrzymaliśmy. Jak sprawa z płockimi inauguracjami wyglądała w pozostałych latach? Zapraszamy do lektury.

 

Premierowy awans do ekstraklasy wywalczyliśmy w sezonie 1993/1994. Oznaczało to, że kolejne rozgrywki spędzimy w gronie 18 najlepszych drużyn w kraju. Pierwszy mecz na najwyższym szczeblu rozegraliśmy na wyjeździe. Za rywala mieliśmy wówczas zespół Sokoła Pniewy, z którym ostatecznie przegraliśmy 0:1. Płocka publika styczność z ekstraklasą po raz pierwszy miała tydzień później. W obecności 10 tys. widzów Petrochemia zremisowała z Łódzkim Klubem Sportowym 2:2, mimo, że od 73. minuty przegrywała 0:2. W końcówce dwa ciosy zadał łodzianom... przyszły zawodnik Widzewa - Rafał Siadaczka.

 

Jarosław Maćkiewicz i Mirosław Szymkowiak - Fot. W. Sierakowski

 

Dwie kolejne inauguracje nie przyniosły Nafciarzom nawet bramki. 0-1 z Rakowem Częstochowa koniec końców okazało się spotkaniem spadkowiczów sezonu 1997/1998, choć Wiślacy do końca rozgrywek walczyli o uniknięcie degradacji. 0-0 z Ruchem Chorzów na rozpoczęcie 1999/2000 zapoczątkowało natomiast przerwaną dopiero w miniony piątek serię OŚMIU płockich inauguracji bez porażki. Oprócz bezbramkowego remisu z Niebieskimi złożyły się na to również cztery inne mecze zakończone podziałem punktów z GKS Katowice (1:1), Polonią Warszawa (0:0), Górnikiem Zabrze (0:0) i Arką Gdynia (1-1). Ze zwycięstw w tym czasie cieszyliśmy się z kolei trzykrotnie. Trzykrotnie były to jednobramkowe wygrane z: Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski (1:0), Pogonią Szczecin (2:1) i Lechią Gdańsk (2:1). Pierwszą z nich zapewnił Jarosław Maćkiewicz, drugą czeski duet Tomáš Došek  - Tomáš Michálek, a ostatnią Przemysław Szymiński i Dominik Furman.

 

W piątek 14 lipca górą była niestety Lechia, która zrewanżowała się za inaugurację z poprzedniego roku. Tak jak wspominaliśmy na początku przed nami jeszcze 36 ważnych spotkań, w których do zdobycia jest ponad 100 punktów. Drużynę ocenia się przecież po tym jak kończy rozgrywki, a niego go zaczyna, tak więc już teraz zapraszamy wszystkich na mecz 2. kolejki Lotto Ekstraklasy w sezonie 2017/2018, w którym Nafciarze zmierzą się z Lechem PoznańW niedzielę 23 lipca o godzinie 15:30 płocczanie postarają się zdobyć pierwszą bramkę w nowych rozgrywkach. Do zobaczenia na trybunach stadionu im. Kazimierza Górskiego!

 

Tomáš Michálek i Tomasz Brzyski - Fot. W.Sierakowski

 

PŁOCKIE INAUGURACJE W EKSTRAKLASIE:

 

1994/1995 - 2. kolejka

Petrochemia Płock 2-2 Łódzki KS

Rafał Siadaczka 86', 90' - Jarosław Soszyński 45', Tomasz Wieszczycki 73'

 

1997/1998 - 1. kolejka

Petrochemia Płock 0-1 Raków Częstochowa

Jan Spychalski 45'

 

1999/2000 - 1. kolejka

Petro Płock 0-0 Ruch Chorzów

 

2000/2001 - 1. kolejka

Orlen Płock 1-0 Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski

Jarosław Maćkiewicz 57'

 

2002/2003 - 1. kolejka

Wisła Płock 1-1 GKS Katowice

Marcin Janus 15' - Jacek Kowalczyk 10'

 

2003/2004 - 2. kolejka

Wisła Płock 0-0 Polonia Warszawa


2004/2005 - 1. kolejka

Wisła Płock 0-0 Górnik Zabrze

 

2005/2006 - 4. kolejka

Wisła Płock 1-1 Arka Gdynia

Predrag Vujović 19' - Grzegorz Jakosz 27'

 

2006/2007 - 4. kolejka

Wisła Płock 2-1 Pogoń Szczecin

Tomáš Došek 14', Tomáš Michálek 87' - Danilo 90'

 

2016/2017 - 1. kolejka

Wisła Płock 2-1 Lechia Gdańsk

Przemysław Szymiński 23', Dominik Furman 77' (karny) - Marco Paixão 15'

 

2017/2018 - 1. kolejka

Wisła Płock 0-2 Lechia Gdańsk

Marco Paixao 24', Mateusz Matras 37'

Rafał Wolski i Dominik Furman - Fot. W. Sierakowski