Aktualności » Młodzieżowych reprezentantów ciągnie do Płocka
10-08-2017r.

Najnowszym nabytkiem Wisły Płock został Konrad Michalak, którego na rok wypożyczyliśmy z Legii Warszawa. 19-letni skrzydłowy to czwarty zawodnik, który tego lata dołączył do drużyny Nafciarzy, a sezon 2016/2017 spędził walcząc o awans do ekstraklasy. Jednocześnie też trzeci, który wystąpił w ostatnim spotkaniu kadry U-20.

 

Kilka dni przed rozpoczęciem Młodzieżowych Mistrzostw Europy 2017, w których uczestniczyli między innymi były już zawodnik Wisły Płock Przemysław Szymiński oraz wypożyczony do drużyny Nafciarzy po zakończeniu turnieju Igor Łasicki, swój mecz grała młodsza reprezentacja Polski. Dokładnie ta do lat 20 (rocznik 1996), która mierzyła się z równieśnikami z Węgier.

 

9 czerwca 2017 roku Polacy przegrali z Węgrami 0-1. Strzelcem zwycięskiej bramki został 18-letni napastnik Ferencvárosi TC - Norbert Kundrák, który Damiana Węglarza pokonał w 83. minucie. Prowadzący wówczas biało-czerwonych Maciej Stolarczyk od pierwszej minuty postawił na Jakuba ŁukowskiegoDamiana Rasaka i Konrada Michalaka, którzy przeciwko Madziarom rozegrali pełne 90 minut.

 

Jeszcze wiosną cała trójka występowała na drugim froncie i między sobą rywalizowała o awans do elity. Łukowski przebywał na wypożyczeniu z Wisły Płock do Olimpii Grudziądz, Michalak na takiej samej zasadzie grał w Zagłębiu Sosnowiec, a Rasak był zawodnikiem Miedzi Legnica. Żaden z tych klubów ostatecznie nie uzyskał promocji do ekstraklasy, choć każdy z nich długo był w grze o awans. Ostatecznie najwyżej finiszowało Zagłębie, które rozgrywki zakończyło na trzecim miejscu. Tuż za plecami sosnowiczan uplasowała się Miedź, a Olimpia zakończyła ligę na szóstej pozycji. 

 

Indywidualnie najwięcej punktów w klasyfikacji kanadyjskiej - osiem - uzbierał w poprzednim sezonie Łukowski (5 bramek + 3 asysty), a Rasak (4 bramki) i Michalak (2 bramki + asysta) wspólnie zgromadzili ich siedem. Co ciekawe obaj mieli spory udział w wygranych nad... GKS-em Katowice, prowadzonym wtedy przez trenera Jerzego BrzęczkaKonrad zanotował asystę przy zwycięskim trafieniu Michała Fidziukiewicza, a Damian skorzystał z podania ex-Wiślaka Wojciecha Łobodzińskiego i otworzył rezultat spotkania, zakończonego wynikiem 2:0.

 

Kluby, w których występowali od początku 2017 nie wywalczyły awansu klasę wyżej, ale sami zawodnicy jak najbardziej na to zapracowali. Teraz spotykają się w Płocku, gdzie chcą wykonać krok do przodu. Trzymamy kicuki, aby pod wodzą trenera Brzęczka im się to udało, w końcu obecnie problemem szkoleniowca Nafciarzy nie będzie już znalazienie sposobu na zatrzymanie młodzieżowych reprezentantów, lecz zmieszczenie ich w wyjściowej jedenastce.

Fot. Bruk-Bet Termalica Nieciecza