Aktualności » Rezerwy Wisły grały z rezerwami Pogoni
19-03-2017r.


W sobotnie popołudnie rywalem drugiego zespołu Wisły, uzupełnionego zawodnikami, którzy wczoraj nie grali lub grali krótko w Krakowie, były na stadionie Stoczniowca w Radziwiu rezerwy Pogoni Siedlce.

Rozgrywany w ulewnym deszczu i przy silnym wietrze mecz był dość ciekawy. Od początku przewaga w posiadaniu piłki należała do Wisły, ale Nafciarze mieli duże problemy ze stwarzaniem dobrych sytuacji bramkowych.

Młody zespół gości, wsparty dobrze nam znanymi z boisk pierwszoligowych - Danielem Dybcem i Cezarym Demianiukiem, a także wypożyczonym z Lecha Poznań Piotrem Kurbielem, nie wystraszył się silnego przeciwnika, grał agresywnie i po przechwytach piłki przeprowadzał szybkie kontrataki, po których kilkakrotnie zagroził bramce Mateusza Kryczki.

W 30. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego niepilnowany Dybiec wstrzelił piłkę w pole bramkowe, a tam stojący najbliżej bramki Paweł Łydkowski przyłożył nogę i było 0:1. Gol problematyczny, bo z trybun wydawało się, że był spalony.

Od początku drugiej odsłony narastała przewaga Wisły. Akcje napędzał bardzo aktywnym w tym spotkaniu Damian Piotrowski, dobrze weszli w mecz zmiennicy, ale cały czas brakowało wykończenia.

W 64. minucie zapachniało niespodzianką, kiedy to Dybiec pięknie przymierzył z rzutu wolnego z 20. metrów.

Wiślacy nie poddali się.
Kwadrans przed końcem akcję w swoim stylu przeprowadził Arkadiusz Reca, który wyprzedził obrońcę i w sytuacji sam na sam, strzałem prawą nogą pokonał golkipera Pogoni.

Kilka minut później, po wrzutce z rzutu wolnego Piotrowskiego i odbiciu piłki przez bramkarza, Reca znalazł się w odpowiednim miejscu pola karnego i uderzeniem z bliska doprowadził do wyrównania.


Napór Nafciarzy nie malał do ostatniego gwizdka sędziego Karola Brauna, który wg. nas mógł i powinien co najmniej raz z trzech ewidentnych sytuacji odgwizdać jedenastkę.

Bohaterem ostatnich minut i całego meczu został jednak bramkarz gości - Dawid Boruc, odbijający kilka bardzo trudnych strzałów.

Po 22. kolejce nasz drugi zespół przesunął się na 4. miejsce w tabeli grupy północnej mazowieckiej 4. Ligi, ale do prowadzącej Pogoni Grodzisk Mazowiecki traci już 8 punktów.

Wisła II Płock - Pogoń II Siedlce 2:2 (0:1)

0:1 Paweł Łydkowski 30.
0:2 Daniel Dybiec 64.
1:2 Arkadiusz Reca 75.
2:2 Arkadiusz Reca 83.
Wisła: Mateusz Kryczka - Bartosz Wiśniewski, Bartłomiej Sielewski, Tomislav Bozić, Marcin Mielczarski - Dawid Kieplin, Seweryn Truskolaski (46. Radosław Gałązka) - Dominik Kun (46. Arkadiusz Reca), Krystian Popiela (46. Kamil Nowicki) Damian Piotrowski - Emil Drozdowicz.
Pogoń: Dawid Boruc – Sebastian Krawczyk, Piotr Ceranka, Paweł Łydkowski, Bartosz Szostek - Daniel Dybiec, Dominik Barciak - Cezary Demianiuk, Bartosz Kaczmarek, Paweł Wasiluk (90. Dominik Krupa) - Piotr Kurbiel.

W kolejnym meczu podopieczni Artura Serockiego i Pawła Gaula zagrają za tydzień w Raciążu z Błękitnymi.

 

ZDJĘCIA