Aktualności » Media po spotkaniu z Wisłą Kraków
20-03-2017r.

W 26. kolejce Lotto Ekstraklasy Wisła Płock przegrała 2:3 z Wisłą Kraków. Prezentujemy przegląd najciekawszych artykułów na temat piątkowego spotkania.

 

 

Gazeta.pl/Płock

Dwa gole w dwie minuty... Fatalna końcówka i porażka nafciarzy w Krakowie

 

Było to spotkanie niezwykle ważne dla obu drużyn, walczących o miejsce w pierwszej ósemce po fazie zasadniczej piłkarskiej ekstraklasy. Płocczanie chcieli też zrewanżować się zespołowi z Krakowa za nieco pechową porażkę 2:3 po dramatycznej potyczce w Płocku w pierwszej rundzie rozgrywek.

 

***

 

Portal Płock

Rewanżu nie było. Rezerwowi dają Wiśle Kraków zwycięstwo

 

Płocczanie natychmiast ruszyli do odrabiania strat i zepchnęli gospodarzy do  głębokiej defensywy. Już kilkadziesiąt sekund później sprzed pola karnego strzelał Furman, ale posłał piłkę wprost w bramkarza rywali. Chwilę później były piłkarz Tuluzy był faulowany ok. 30 metrów od bramki, a do piłki podszedł Krwiec. Białorusin uderzył jednak wysoko nad bramką. W 34. minucie rzut wolny niemal z tego samego miejsca wykonywał Furman. Ten strzał był już groźnieszy - Załuska sparował go do boku, a dobitka Merebaszwilego została zablokowana. Szczęścia próbował też Wlazło, a bramka wyrównująca wisiała w powietrzu. 

 

***

 

Dziennik Płocki

Lepiej brzydko punktować czy ładnie przegrywać?

 

To doprawdy ciekawa sytuacja, że najlepsze fragmenty spotkań płocczanie notują z krakowską Wisłą. W drugiej połowie jesiennego starcia przyszło nam oglądać prawdopodobnie najbardziej zdeterminowaną drużynę Marcina Kaczmarka na boiskach ekstraklasy od momentu powrotu na salony. Zmuszał do tego oczywiście niekorzystny rezultat do przerwy (0-2), przez co na pierwszą część gry można było spuścić zasłonę milczenia.

 

***

 

Przegląd sportowy

Taki żywioł mogły dać tylko dwie Wisły. Biała gwiazda wygrywa w końcówce.

 

To był mecz długo wyczekiwanych goli. Sergiej Kriwiec po raz ostatni trafił do siatki w grudniu 2011 roku, jeszcze jako piłkarz Lecha. Pierwszego gola dla Wisły Płock zdobył Mateusz Piątkowski, ale te ich trafienia na niewiele się zdały, bo w samej końcówce przypomniał o sobie Semir Štilić. Gol Bośniaka urodą przyćmił oba trafienia gości, a co ważniejsze – dał gospodarzom sygnał, że nie wszystko jeszcze stracone.

 

***

 

Onet.pl

LOTTO Ekstraklasa: zmiennicy z Krakowa odmienili wiślane derby

 

Piłkarze, którzy pojawili się na boisku w drugiej połowie, zadecydowali o meczu Wisły Kraków z jej imienniczką z Płocka w 26. kolejce Lotto Ekstraklasy. Nafciarze prowadzili jeszcze w 84. minucie przy Reymonta, lecz wtedy gole zaczęli strzelać zmiennicy Białej Gwiazdy i ostatecznie to ona triumfowała 3:2 w wiślanych derbach.

 

***

 

Sport.pl

Wisła Kraków - Wisła Płock 3:2. Emocjonująca końcówka w Krakowie, wielki powrót Wisły

 

Przy wyniku 0:1 inicjatywę przejął zespół z Płocka, który bliski wyrównania był 10 minut po stracie gola. Wówczas, po strzale z rzutu wolnego Dominika Furmana, Łukasz Załuska z trudem odbił piłkę. Dopadł jej Giorgi Merebaszwili, ale nie zdołał zdobyć gola.

 

***

 

Gol24.pl

Oceny piłkarzy Wisły Kraków za mecz z Wisłą Płock: Chwała zmiennikom

 

Wystarczył trenerski nos Kiko Ramíreza, trochę szczęścia i Wisła Kraków rzutem na taśmę wygrała ze swoją imienniczką z Płocka (3:2). Zanim decydujące bramki zdobyli zmiennicy w osobach Štilicia i Bartosza, świetny mecz rozegrał Pol Llonch. Jednego z dwóch straconych goli „Białej Gwiazdy” można zapisać na konto Łukasza Załuski.
 
 
***
 

Gazeta.pl/Kraków

Kiko Ramirez po zwycięstwie z Wisłą Płock: Momento magico, remontada epica
 
 

„Momento magico, remontada epica” – cieszył się po spotkaniu Hiszpan. Jeszcze sześć minut przed końcem jego zespół przegrywał 1:2, ale w końcówce zdołał odmienić losy spotkania. I to był jego zdaniem „magiczny moment” i „epicki powrót”.