Aktualności » Głosem Rywala: Leszek Ojrzyński
21-04-2017r.

Leszek Ojrzyński - fot. W. Sierakowski

Kończący pierwszą część rozgrywek Lotto Ekstraklasy mecz wywołuje ogromne emocje w Gdyni i Płocku. Nic dziwnego skoro obydwa zespoły grają o niebagatelną stawkę.

 

 

Wisła w przypadku zwycięstwa zagwarantuje sobie awans do grupy mistrzowskiej, Arka takiej szansy nie ma, ale ewentualne trzy punkty poprawią jej sytuację w decydujących bojach o pozostanie w elicie. Oczywiście rangę meczu dostrzega szkoleniowiec naszego rywala Leszek Ojrzyński. „Dla Wisły sprawa jest oczywista. Wygrana daje jej grę w górnej ósemce i realizację celu czy miejsce w ekstraklasie na następny sezon. Ale my także gramy o niebagatelną stawkę. W przypadku zwycięstwa mamy szansę znaleźć się w grupie drużyn z miejsc 9-12 i mieć korzystny układ gier w decydującej rozgrywce. Ważne również, że trzy zdobyte w sobotę punkty, po podziale dadzą nam aż dwa oczka, co jest istotnym dorobkiem w obecnej fazie sezonu. Kolejny aspekt to psychika drużyny. Po sześciu porażkach chcemy nareszcie wygrać i nabrać wiary na finiszowe metry wyścigu o pozostanie w ekstraklasie. Obydwa zespoły mają więc naprawdę o co grać i bardzo dobrze, bowiem dla takich spotkań pracuje się w piłce nożnej” – powiedział trener Arki Gdynia.

 


Szkoleniowiec gdynian ma za sobą pracę również w naszym klubie, ale ten aspekt, przed sobotnim starciem, nie będzie miał dla niego żadnego znaczenia. „Nie przywiązuję najmniejszej wagi do tego, że zmierzę się z byłym klubem. Tym bardziej, że okres pracy w Płocku był krótki i bardzo dziwny. W ciągu kilku miesięcy w klubie zmieniło się trzech prezesów i nic dziwnego, że nie udało się nam zrealizować celu, którym był awans do ekstraklasy. Obecnie jako trener Arki koncentruję się tylko na jak najlepszym przygotowaniu mojego zespołu do starcia z Wisłą” – dodał Leszek Ojrzyński.

 


Zdaniem trenera rywali w sobotnim meczu nie sposób jednoznacznie wskazać faworyta. „Szanse drużyn oceniam na fifty-fifty. Gra Wisła budzi uznanie, a za taki mecz jak w Lublinie, który Nafciarze potrafili z porażki zamienić w zwycięstwo, należy się duży szacunek. Ale my gramy u siebie i licząc na pozytywne wsparcie trybun chcemy przełamać złą passę. Na obydwu drużynach ciąży spora presja, być może wygra ten kto skutecznie sobie z nią poradzi” – podsumował nasz rozmówca.

 


Niezwykle ważny mecz Arka Gdynia – Wisła Płock rozpocznie się w sobotę o godzinie 18.00. Relacje na żywo na naszej stronie oraz w Katolickim Radiu Diecezji Płockiej.