Aktualności » Z Arką dotychczas dwa remisy. Jak będzie po raz trzeci?
16-05-2017r.

O godzinie 18:00 Wisła Płock zmierzy się na wyjeździe z Arką Gdynia. Będzie to trzecie spotkanie między tymi zespołami w trwającym sezonie LOTTO Ekstraklasy. Poprzednie mecze tradycyjnie nie należały do nudnych i oba zakończyły się podziałami punktów.

 

 

Szczególnie pamiętne jest drugie spotkanie w Gdyni. Wisła miała w pierwszej połowie kilka dogodnych sytuacji za sprawą strzału po rzucie rożnym Damiana Byrtka oraz dobrze wyprowadzonej kontry. Harmeet Singh wypuścił na lewej stronie Giorgiego Merebashviliego, ale Gruzin za długo zwlekał z odegraniem piłki do wbiegającego Dominika Kuna. To zemściło się niedługo potem. Po dalekiej wrzutce gospodarzy wyprowadził na prowadzenie Rafał Siemaszko. Po zamianie stron świetną sytuację zmarnował Dimitar Iliev, który uderzył bardzo nieczysto z woleja. Ładną bramkę mógł też zdobyć Cezary Stefańczyk, ale Konrad Jałocha zachował wtedy koncentrację. Na koniec kapitalną akcją popisał się jeszcze Arkadiusz Reca, ale to dopiero ręka Antoniego Łukasiewicza pomogła nam zdobyć wyrównującego gola. Sędzia wskazał wtedy na rzut karny, a pewnym strzałem pokonał bramkarza Jose Kante. Sędzia od razu zakończył mecz.

 

 

W Gdyni na pewno nie wystąpi Adrian Błąd. W meczu z Cracovią pomocnik niefortunnie upadł na rękę i jak się okazało doznał jej złamania w aż dwóch miejscach. Piłkarza  z Gdyni raczej nie zobaczymy już w tym sezonie na boiskach LOTTO Ekstraklasy. Z ostatnich spotkań wykluczeni byli także podstawowy bramkarz Arki Konrad Jałocha oraz grający z przodu Josip Barisić i Paweł Abbott. Ich występy stoją zatem pod sporym znakiem zapytania. Jeśli chodzi o ewentualne nieobecności związanie z zawieszeniami, to nikt z gdynian nie ma na swoim koncie przekroczonej dozwolonej ilości żółtych kartek.

 

 

Co prawda nasz najbliższy przeciwnik nie dysponuje szczególnie mocną siłą ognia, ale mimo to warto zwrócić uwagę na kilku ofensywnych piłkarzy. Mowa tu przede wszystkim o znajdującym się ostatnio na ustach całej piłkarskiej Polski Rafale Siemaszce. Napastnik w tym roku kalendarzowym znajduje się w znakomitej dyspozycji. Nie przez przypadek jest obecnie najlepszym strzelcem gdyńskiej drużyny mimo, że całą pierwszą część sezonu wchodził głównie z ławki. Na tę chwilę ma na koncie dziewięć trafień. Minimalnie kroku ustępuje mu Marcus da Silva. Brazylijczyk z polskim paszportem uzbierał siedem bramek, do których dołożył dwie asysty. Spory udział w bramkach Arki ma także Mateusz Szwoch. Rozgrywający trzykrotnie pokonywał przeciwnych bramkarzy oraz pięć razy dogrywał decydującą piłkę partnerom. Po dwa gole i asysty mają także Miroslav Bożok Dominik Hofbauer. Cztery punkty w klasyfikacji kanadyjskiej uzbierał lewy obrońca Marcin Warcholak. Na ten dorobek składają się trzy asysty i jeden gol.

 

Szerzej na temat historii spotkań Wisły Płock z Arką Gdynia pisaliśmy TUTAJ.

 

Mecz w Gdyni z pewnością zapowiada się ciekawie - zresztą jak większość w tej fazie rozgrywek. Trzeba pamiętać, że poprzednie mecze Wisły z Arką obfitowały w wiele emocji. Początek spotkania 16 maja o 18:00.