Aktualności » Złoty gol Recy na wagę trzech punktów!
16-05-2017r.

 

W 34. kolejce LOTTO Ekstraklasy Wisła zmierzyła się z Arką Gdynia. Po bardzo dobrym widowisku Nafciarze wygrali, a złotą bramkę strzelił uderzeniem zza pola karnego Arkadiusz Reca.

 

Zawodnicy obu stron od pierwszego gwizdka dawali sygnały, że ich celem jest tutaj komplet punktów, ale zdecydownie lepiej wyglądali goście. Kilka minut po rozpoczęciu gry w polu karnym padł Giorgi Merebashvili, ale arbiter, dyskusyjnie, uznał że nie było tam mowy o faulu. Przewinienie na Gruzinie mieliśmy jednak w 15. minucie. Wówczas do futbolówki podszedł Dominik Furman. Po jego wrzutce piłka spadła przed pole karne, gdzie ustawiony był  Arkadiusz Reca. Nasz młody skrzydłowy kapitalnie przymierzył po krótkim słupku, nie dając szans Pāvelsowi Šteinborsowi na skuteczną interwencję. Po utracie bramki gospodarze nieco się obudzili. Najpierw uderzenie Mateusza Szwocha zablokował Byrtek, a chwilę później skuteczną interwencją po główce Michała Marcjanika popisał się Mateusz Kryczka. Wisła nie oduszczała i chciała się odgryźć, ale próby z dystansu Furmana i Recy okazały się nieskutecznie. Podobnie jak instynktowne uderzenie Jose Kanté po akcji Piotra Wlazło. Šteinbors popisał się wówczas świetnym refleksem. Mimo to Wiślacy mogli zejść do szatni z wyższym prowadzeniem. Tuż przed gwizdkiem po rzucie rożnym Furmana mocno po długim słupku uderzył Wlazło, lecz piłkę z linii bramkowej wybił Miroslav Božok.

 

Jak mogliśmy mocno zakończyć pierwszą część spotkania, tak była niesamowita okazja by drugą mocno rozpocząć. Ze znakomitą kontrą ruszył Reca, który odebrał piłkę, minął rywala i przez kilkadziesiąt metrów biegł na sam na sam z przeciwnym bramkarzem (do akcji podłączył się jeszcze Wlazło). Skrzydłowy jednak ani nie zagrał do partnera z drużyny, ani nie trafił w bramkę! Gola mógł również zdobyć Byrtek, ale jego uderzenie po rożnym znów świetnie obronił Šteinbors. W międzyczasie dwukrotnie rzutu karnego szukał Rafał Siemaszko, ale żaden z jego upadków nie spowodował użycia przez arbitra gwizdka. Znakomitą szansę miał po godzinie gry Kanté. Gwinejczyk otrzymał świetne podanie od Merebashviliego i mimo asysty Krzysztofa Sobieraja oddał potężne uderzenie na bramkę Arki. Napastnik trafił jednak prosto w twarz przeciwnego golkipera. Doprowadzić do wyrównania mógł za to Siemaszko. Poważny błąd popełnił Przemysław Szymiński, który źle obliczył tor lotu piłki, przez co jeden na jednego z Kryczką mógł wyjść właśnie wspomniany piłkarz. Napastnik zbyt wolno jednak biegł na naszą bramkę i po powrocie defensorów nie oddał już nawet strzału. Pod koniec meczu drugą żółtą kartkę otrzymał jeszcze Michał Marcjanik i rezultat spotkania nie uległ już zmianie.

 

Podopieczni Marcina Kaczmarka przerwali wyjątkową niemoc przeciwko Arce i po szesnastu latach wywożą z Gdyni arcyważne trzy punkty. Kolejne spotkanie Wisła rozegra w sobotę 20 maja. W meczu 35. kolejki LOTTO Ekstraklasy rywalem Nafciarzy będzie w Płocku Zagłębie Lubin. Początek spotkania o 15:30. Zapraszamy na trybuny stadionu przy Łukasiewicza 34!

 

Arka Gdynia - Wisła Płock 0:1 (0:1)

Arkadiusz Reca 16'

 

Arka: 1. Pāvels Šteinbors - 2. Tadeusz Socha, 29. Michał Marcjanik, 3. Krzysztof Sobieraj, 23. Marcin Warcholak - 19. Miroslav Božok (46, 8. Marcus da Silva), 21. Yannick Sambea, 20. Dominik Hofbauer (70, 45. Luka Zarandia), 10. Mateusz Szwoch, 77. Dariusz Formella (80, 33. Damian Zbozień) - 11. Rafał Siemaszko.

Wisła: 1. Mateusz Kryczka - 20. Cezary Stefańczyk, 25. Przemysław Szymiński, 17. Damian Byrtek, 2. Kamil Sylwestrzak - 8. Dominik Furman, 21. Maksymilian Rogalski - 10. Giorgi Merebashvili (74, 22. Dominik Kun), 18. Piotr Wlazło (84, 24. Tomislav Božić), 9. Arkadiusz Reca - 29. José Kanté (80, 27. Mateusz Piątkowski).

 

Żółte kartki: Hofbauer, Marcjanik, Marcus Vinícius, Sobieraj - Szymiński, Božić.

Czerwona kartka: Michał Marcjanik (90. minuta, za drugą żółtą).

Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).

Widzów: 6 015.