Aktualności » Krakowianie znów lepsi od płocczan
8-08-2017r.

W meczu 1/16 finału Pucharu Polski Wisła Płock uległa w Krakowie swojej imienniczce 1:2. Honorowe trafienie dla Nafciarzy w 49. minucie zanotował Jakub Łukowski.

 

Szybko, bo już w 4. minucie gospodarze byli blisko objęcia prowadzenia. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego nieznacznie pomylił się Zoran Arsenić. Na odpowiedź Nafciarzy nie trzeba było jednak długo czekać. Chwilę później akcję prawą stroną przeprowadził Patryk Stępiński, który wrzucił piłkę do Mateusza Piątkowskiego, ale napastnik Wisły nie trafił w światło bramki. 

 

Następnie inicjatywę na kilka minut przejęli zawodnicy Jerzego Brzęczka, którzy niestety nie zrobili właściwego użytku z serii rożnych. Po upływie kwadransa gra przeniosła się bardziej w okolice środka boiska. Obie drużyny "przebudziła" dopiero szarża Dominika Furmana z 24. minuty. Pomocnik płockiego zespołu wbiegał w pole karne krakowian z lewej strony, lecz w ostatnim momencie został zablokowany przez obrońców rywali. Niewiele potem niecelnie z dystansu uderzał Tomasz Cywka, a z wolnego prosto w mur Kamil Wojtkowski

 

W ostatniej fazie pierwszej części gry z dobrej strony pokazał się Jakub Łukowski. Najpierw dobra centra młodego skrzydłowego nie znalazła adresata, a już w 37. minucie po jego strzale z około 20. metrów problemy miał Michał Buchalik. Golkiper Białej Gwiazdy chwilę wcześniej na raty złapał także dośrodkowanie Furmana. Żadnych problemów z próbą Rafała Boguskiego z 40. minuty nie miał z kolei Mateusz Kryczka.

 

Aktywny przed przerwą Łukowski dał o sobie znać również na początku drugiej połowy, kiedy to w 49. minucie wykorzystał podanie Piątkowskiego i trafił do siatki obok bezradnego Buchalika! Dwie minuty później prowadzenie podwyższyć mógł Mikołaj Lebedyński, lecz wyraźnie spudłował Na odpowiedź miejscowych nie trzeba było długo czekać. W 56. minucie po faulu w polu karnym Furmana na Ivanie Gonzalezie sam poszkodowany wymierzył sprawiedliwość, choć Kryczka był blisko obronienia jedenastki egzekwowanej przez Hiszpana.

 

Po doprowadzeniu do wyrównania więcej z gry mieli gospodarze, którzy Kryczkę starali się zaskoczyć na różne sposoby, ale złotego środka podopieczni Kiko Ramireza długo nie potrafili znaleźć. Sprzed pola karnego strzelali Boguski i Petar Brlek, główkował też Jakub Bartosz, a gdy krakowianom udało się wyprowadzić kontratak z przewagą czterech zawodników na dwóch to złą decyzją zepsuł go Paweł Brożek. Wreszcie w 85. minucie uderzenie Cywki ręką w szesnastce zatrzymał Łasicki za co otrzymał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę, a karnego po raz drugi wykorzystał Gonzalez i to Wisła z Krakowa awansowała do 1/8 finału Pucharu Polski.

 

Kolejne spotkanie Nafciarze rozegrają w sobotę 12 sierpnia o godzinie 15:30, kiedy to w 5. kolejce Lotto Ekstraklasy zmierzą się w Niecieczy z beniaminkiem Sandecją Nowy Sącz. 

 

Wisła Kraków - Wisła Płock 2:1 (0:0)

Ivan Gonzalez 56' (karny), 86' (karny) - Jakub Łukowski 49'

 

Wisła Kraków: 22. Michał Buchalik - 19. Tomasz Cywka, 15. Zoran Arsenić, 32. Ivan Gonzalez, 2. Rafał Pietrzak - 8. Tibor Halilović, 7. Pol Llonch (71, 88. Patryk Małecki) - 17. Jakub Bartosz (77, 77. Martin Kostal), 26. Kamil Wojtkowski, 9. Rafał Boguski (67, 21. Petar Brlek) - 23. Paweł Brożek.

 

Wisła Płock: 1. Mateusz Kryczka - 95. Patryk Stępiński, 26. Igor Łasicki, 5. Bartłomiej Sielewski, 11. Paul Pîrvulescu - 96. Jakub Łukowski, 14. Adam Dźwigała 8. Dominik Furman, 7. Nico Varela (62, 77. Konrad Michalak) - 45. Mikołaj Lebedyński (70, 29. Jose Kante), 27. Mateusz Piątkowski (90, 10. Giorgi Merebashvili).

 

Żółte kartki: Pietrzak, Cywka, Llonch, Gonzalez, Brożek - Pîrvulescu, Łasicki, Michalak, Furman.

Czerwona kartka: Łasicki - w 86. minucie za dwie żółte.

Sędzia: Dominik Sulikowski (Gdańsk).

Widzów: 7 827.