Aktualności » Zapowiedź 5. kolejki ekstraklasy w sezonie 2017/2018
10-08-2017r.

5. kolejka miała zostać zainaugurowana we Wrocławiu meczem Śląska ze zmorą mistrza Polski - Bruk-Bet Termaliką Nieciecza, ale z uwagi spotkanie Arka Gdynia - Śląsk w Pucharze Polski, rozegrany zostanie on dopiero we wtorek 15 sierpnia o godzinie 15:30. Zamiast początku kolejki będzie zakończenie.

 

Piąta seria gier rozpocznie się więc o 20:30 w Warszawie, gdzie zdecydowanie lepiej radząca sobie przed własną publicznością Legia podejmować będzie zamykającego ligową tabelę Piasta Gliwice. Wojskowi po wpadce w Niecieczy na pewno będą chcieli się odkuć, tak jak po niepowodzeniu w Płocku zrobił to Lech Poznań, który później rozstrzelał gliwiczan aż 5-1.

 

Sobota zacznie się z kolei najciekawszym pojedynkiem kolejki, do którego dojdzie w Niecieczy. Nie będą tam grać jednak Słoniki, a Sandecja Nowy Sącz, która w drugim "domowym" spotkaniu zmierzy się z Wisłą Płock. Drużyna Radosława Mroczkowskiego na obiekcie Bruk-Bet Termaliki zagra drugi raz i tym razem przyjdzie jej zmierzyć się z drugim beniaminkiem poprzednich rozgrywek. Nafciarze po pechowej porażce z Białą Gwiazdą za wszelką cenę chcą wygrać, dlatego też warto zaplanować sobie dzień w taki sposób, aby o 15:30 obejrzeć ten pojedynek.

 

Punktualnie o 18:00 oczy fanów polskiej piłki zwrócone będą na Inea Stadion w Poznaniu. Rozpędzający się powoli Lech zagra z przewodzącym stawce Zagłębiem Lubin, które jako jedna z dwóch ekip, jeszcze w tym sezonie nie przegrało w lidze. To starcie - zaraz po Sandecja - Wisła - niewątpliwie będzie jednym z hitów nadchodzącego weekendu.

 

12 sierpnia najlepiej zakończyć przy Reymonta 22 w Krakowie. To właśnie na obiekcie Wisły rozegrane zostaną ekstraklasowe Derby Krakowa, w których Biała Gwiazda o 20:30 podejmować będzie Cracovię. Jak na razie to zawodnicy Kiko Ramireza są na drugiej pozycji w tabeli, a gracze prowadzeni przez Michała Probierza na trzeciej... tyle, że od końca. W meczach takiej rangi wszystko może się jednak zdarzyć.

 

Kolejny dzień z ekstraklasą trzeba będzie spędzić w Zabrzu oraz Kielcach. Grający dotychczas bez żadnych kompleksów Górnik stanie naprzeciw Arki, która w lidze nie zaznała jeszcze porażki. O 15:30 Igor Angulo i spółka zapewne postarają się to zmienić. Dwie i pół godziny później to samo z wyjazdową serią podrażnionej domową porażką z Sandecją - Jagiellonii Białystok (2 zwycięstwa bez straty bramki) będzie chciała zrobić waleczna Korona.

 

Poniedziałek przyniesie nam konfrontację spisującej się zdecydowanie poniżej oczekiwań Pogoni Szczecin, która obecnie znajduje się w strefie spadkowej, z Lechią Gdańsk dotychczas nie potwierdzającą, że Stadion Energa jest twierdzą trudną do zdobycia. Być może dla Lechistów jest to dobra wiadomość, bo obie drużyny rywalizować będą jednak w Szczecinie, a tam gospodarze jak na razie nie potrafią zdobyć nawet punktu. Podopieczni Macieja Skorżygrali o 15:30 i 20:30, może uda im się to zmienić o 18:00. Wszystko zakończy się natomiast we wtorek spotkaniem, które pierwotnie zapowiadane było jako pierwsze w kolejce. O 15:30 Śląsk zagra z Bruk-Bet Termaliką.