Aktualności » 6 grudnia. Ostatni występ Wiślaka w kadrze Polski
6-12-2017r.

Fot. W. Sierakowski

 

W środę 6 grudnia 2006 roku reprezentacja Polski grała towarzysko ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i pewnie ograła rywali, zwyciężając 5:2 (2:1). Wówczas w drużynie narodowej zadebiutował Paweł Magdoń.

 

Nieudane Mistrzostwa Świata w Niemczech spowodowały, że Pawła Janasa na fotelu selekcjonera zastąpił Leo Beenhakker. Po falstarcie na początku eliminacji do Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii, końcówkę roku biało-czerwoni mieli fantastyczną. W październiku pokonali 1:0 Kazachstan i 2:1 Portugalię, a w listopadzie rozprawili się na wyjeździe z Belgią (1:0). Ostatni miesiąc roku przyniósł jeszcze sparing z reprezentacją z Bliskiego Wschodu, jednak w składzie złożonym z ligowców.

 

To właśnie w Abu Zabi szansę od holenderskiego szkoleniowca otrzymał Magdoń, który w 2006 roku sięgnął z Wisłą Płock po Puchar oraz Superpuchar Polski. W zdobyciu obu trofeów wysoki stoper miał swój wkład. Zarówno w rewanżowym starciu w finale Pucharu z Zagłębiem Lubin (3:1) jak i w meczu z Legią Warszawa (2:1) Paweł otworzył wynik. W pierwszej sytuacji zaskoczył Mariusza Liberdę strzałem głową, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Lumíra Sedláčka, a w drugiej pewnie wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul Łukasza Fabiańskiego na Vahanie Gevorgyanie. Niewiele później Magdoń przeniósł się do GKS-u Bełchatów, z którym od razu został wicemistrzem kraju.

 

Fot. W. Sierakowski

 

Popularny Madzia przeciwko ZEA rozegrał całe spotkanie, a swój występ uświetnił golem strzelonym w 87. minucie, gdy wykorzystał dobre dośrodkowanie z narożnika boiska Macieja Iwańskiego. Co ciekawe na listę strzelców - po polskiej stronie - wpisali się wtedy zawodnicy w przeszłości związani z Nafciarzami. Bartłomiej Grzelak to urodzony w Płocku nasz wychowanek, Marcin Wasilewski to pierwszy Wiślak, jaki zadebiutował w kadrze, a Radosław Matusiak występował przy Łukasiewicza 34 w sezonie 2003/2004.

 

Magdoń został wówczas czwartym graczem Nafciarzy, po Ireneuszu Jeleniu, Patryku Rachwale oraz Gevorgyanie, który zagrał z orłem na piersi kadrze A i jednocześnie jak dotąd ostatnim. Na kolejnego reprezentanta czekamy więc już 11 lat. 

 

Zjednoczone Emiraty Arabskie - Polska 2:5 (1:2)

Subait Khater Fayel Al-Mekhaini 26', Mohammed Rashid Salem Srour 86' (karny) - Bartłomiej Grzelak 8', 50', Marcin Wasilewski 17', Paweł Magdoń 87', Radosław Matusiak 90'

 

Polska: 1. Łukasz Fabiański (46, 12. Mariusz Pawełek) - 13. Marcin Wasilewski, 5. Adam Kokoszka, 3. Paweł Magdoń, 2. Jakub Wawrzyniak - 4. Dariusz Dudka, 7. Rafał Murawski - 19. Adrian Budka (46, 21. Wojciech Łobodziński), 8. Piotr Giza (46, 6. Maciej Iwański), 17. Łukasz Garguła (46, 18. Robert Kolendowicz) - 9. Bartłomiej Grzelak (64, 11. Radosław Matusiak).