Logotyp Wisła Płocka S.A.
Oficjalna strona internetowa
WISŁY PŁOCK S.A.


Nieudany debiut nowego trenera

 

W meczu 5. kolejki PKO Ekstraklasy Wisła Płock grała z Piastem Gliwice. Wyjazdowe spotkanie z mistrzem Polski było debiutem na ławce trenerskiej w naszym klubie Radosława Sobolewskiego. Niestety zakończyło się ono przegraną Nafciarzy 1:0. Decydującą bramkę zdobył Piotr Parzyszek.

Od pierwszego gwizdka gospodarze wyraźnie starali się przejąć inicjatywę. Już w szóstej minucie w ostatniej chwili zablokowany został Piotr Parzyszek, który zaraz potem niecelnie uderzał głową po rzucie rożnym. Chwilę później gliwiczanie mogli, a być może nawet powinni, wyjść na prowadzenie w tym spotkaniu. Lukę w środku pola prostopadłym zagraniem wykorzystał Sebastian Milewski. Do piłki doszedł Bartosz Rymaniak, który w sytuacji sam na sam z Thomasem Dähne trafił prosto w jego rękawice. W odpowiedzi w końcu z atakiem ruszyli Nafciarze, a w okolicach dwudziestego piątego metra sfaulowany został Dominik Furman. Jego strzał z rzutu wolnego okazał się jednak niestety niecelny. Następnie znów do głosu doszły Piastunki - ponownie za sprawą aktywnego dziś Parzyszka, który znów najpierw został zablokowany, a następnie niecelnie próbował zaskoczyć naszego bramkarza główką. Takim samym rezultatem zakończyła się także próba Damiana Michalskiego po wrzutce Furmana.

Kilka chwil później podopieczni Radosława Sobolewskiego o mały włos nie otworzyli wyniku spotkania. Świetną akcją na prawym skrzydle przeprowadził Ricardinho. Skrzydłowy dojrzał na skraju pola karnego pozostawionego bez krycia Giorgiego Merebashvilego, lecz Gruzin w dogodnej sytuacji uderzył jednak nieczysto i piłkę spokojnie złapał František Plach. Ta sytuacja zemściła się kilka minut później, kiedy Piast wyszedł już na prowadzenie. Kolejny raz do przodu włączył się Rymaniak, który wystawił piłkę Parzyszkowi. Snajper mistrza Polski bez zastanowienia ją uderzył, a ta wpadła do naszej bramki odbijając się jeszcze od słupka. Po ponad pół godzinie gry szansę na zdobycie gola miał Alan Uryga, ale futbolówka po jego strzale głową przeleciała nad poprzeczką bramki Placha. Na sam koniec pierwszej połowy prowadzenie gospodarzy mógł podwyższyć Uroš Korun, ale rosły obrońca z okolic piątego metra uderzył równie mocno, co niecelnie.

Zaraz po zamianie stron od razu wykazać się musiał nasz bramkarz. Dähne najpierw złapał bowiem uderzenie z pierwszej piłki Toma Hateley'a, a niedługo potem odbił do boku mocny strzał Parzyszka w krótki róg bramki. Napastnik gospodarzy był dziś aktywny, dzięki czemu co jakiś czas potrafił się znaleźć w odpowiednim miejscu i o odpowiednim czasie. Stąd też o mały włos nie zdobył swojego drugiego gola, kiedy minimalnie minął się na wślizgu z futbolówką po dobrym dograniu Hateley'a z prawej strony. Nieznacznie pomylił się także Rymaniak, kiedy to w naszym polu karnym wyskoczył najwyżej do dobrej centry Hateley'a z rzutu rożnego. Kilkanaście minut przed końcem meczu jeszcze jedną składną akcję przeprowadzili gliwiczanie.

Z lewego skrzydła piłkę otrzymał dobrze biegający w naszą szesnastkę Milewski. Nasz niemiecki bramkarz był jednak w tej sytuacji dobrze ustawiony i próba młodego pomocnika mu zbytnio nie zagroziła. Po tej akcji w końcu odgryzła się Wisła. Najpierw Plach odbił przed siebie uderzenie z dystansu Damiana Rasaka, a zaraz potem dobrze interweniował po dobitce Mateusza Szwocha. Na kilka minut przed zakończeniem spotkania szczęścia z dalszej odległości spróbował jeszcze Mikkel Kirkeskov. Obrońcy mistrza Polski zdecydowania zabrakło jednak precyzji. Nieco lepiej strzelił po drugiej stronie boiska Merebashvili, lecz niestety również jego próba była ostatecznie niecelna.

Kolejne ligowe spotkanie Wisła Płock rozegra w poniedziałek 26 sierpnia o godzinie 18:00. Wówczas na wyjeździe przyjdzie nam zmierzyć się z Pogonią Szczecin.

 

Piast Gliwice - Wisła Płock 1:0 (1:0)

1:0 - Piotr Parzyszek 32'

 

Piast Gliwice: 26. František Plach - 88. Uroš Korun (83', 21. Gerard Badia), 23. Tomáš Huk, 2. Mikkel Kirkeskov - 28. Bartosz Rymaniak, 18. Patryk Sokołowski, 6. Tom Hateley (C), 19. Sebastian Milewski, 14. Jakub Holúbek (79', 22. Tomasz Mokwa) - 11. Jorge Félix, 9. Piotr Parzyszek (71', 71. Dominik Steczyk).

Wisła Płock: 30. Thomas Dahne - 25. Jakub Rzeźniczak, 3. Michał Marcjanik, 18. Alan Uryga, 2. Damian Michalski (82', 88. Olaf Nowak) - 6. Damian Rasak, 8. Dominik Furman (C) - 21. Ricardinho (71', 44. Suad Sahiti), 9. Mateusz Szwoch, 10. Giorgi Merebasvhili - 16. Oskar Zawada (46', 11. Grzegorz Kuświk). 

 

Żółte kartki: Huk - Rzeźniczak, Szwoch.

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków).

Widzów: 3 779.

 

FOT. MICHAŁ CHWIEDUK / 400mm.pl





ZOBACZ TAKŻE:


Właściciel

Sponsor strategiczny

Sponsorzy główni